WOJOWNICY CHMUR
Kim byli Chachapoya? Wojownicy Chmur
Zanim Inkowie dotarli na ten grzbiet, Chachapoya wznieśli Kuélap, stawili opór dwóm władcom Inków, a potem opowiedzieli się po stronie Hiszpanii — oto, kim naprawdę byli.
Zobacz wycieczki do Kuélap na GetYourGuide ↗Ludzie lasu mglistego, nie jedno królestwo
Chachapoya nie stanowili zjednoczonego imperium, jak Inkowie, którzy ostatecznie ich podbili — byli raczej luźną siecią wodzostw rozsianych po lesie mglistym dzisiejszego regionu Amazonas w Peru, łączących wspólna kultura materialna (okrągłe kamienne domy, twierdze na szczytach wzgórz, przyklifowe miejsca pochówków), bez jednej stolicy czy władcy. Kuélap to ich największe znane osiedle, ale stanowiska o tym samym architektonicznym rysie rozproszone są po całej dolinie Utcubamba i dalej — dowód kultury, która zajmowała i kształtowała ten krajobraz przez blisko tysiąc lat, zanim pojawili się Inkowie.
Dlaczego późniejsi pisarze nazywali ich „Wojownikami Chmur”
Przydomek „Wojownicy Chmur” pochodzi z późniejszej literatury popularnej, a nie z nazwy, jaką sami Chachapoya się posługiwali, ale oddaje dwie realne rzeczy: ich reputację wśród Inków jako niezwykle trudnych do podbicia oraz teren lasów mglistych — często spowitych mgłą, na wysokości mniej więcej 2000–3000 metrów — który ukształtował ich osady i styl budownictwa. Wcześni kronikarze hiszpańscy, w tym Pedro Cieza de León, opisywali Chachapoya jako jaśniejszych pod względem regionalnych standardów, co współcześni badacze traktują ostrożnie, biorąc pod uwagę, jak zawodne bywały kolonialne opisy fizyczne rdzennych grup.
Podbój Inków, który zajął dwa pokolenia
Władca Inków, Túpac Inca Yupanqui, po raz pierwszy wystąpił przeciwko Chachapoyom w latach 70. XV wieku i według doniesień pokonał ich około 1475 roku, ale podbój nie przetrwał — Chachapoya zbuntowali się ponownie za rządów jego syna, i dopiero drugi władca Inków, Huayna Cápac, dzięki kolejnym kampaniom, w tym co najmniej dwóm odnotowanym porażkom własnych sił, zdołał ostatecznie ujarzmić ten region. Odpowiedź Inków na ten powtarzający się opór była surowa: masowe egzekucje wojowników Chachapoya oraz przymusowe wysiedlenie znacznej części ludności w ramach systemu przesiedleń mitmaq, a na ich miejsce sprowadzono osadników z zewnątrz.
Dawne krzywdy i powody, dla których część Czaczapojów stanęła po stronie Hiszpanii
Surowe traktowanie ze strony Inków pozostawiło po sobie urazę, która miała znaczenie pokolenie później: gdy w latach 30. XVI wieku przybyli hiszpańscy konkwistadorzy, część grup Chachapoya podobno sprzymierzyła się z nimi przeciwko Inkom, widząc szansę na wyrównanie starych rachunków, zamiast bronić imperium, które niedawno ujarzmiło, straciło i deportowało ich własny lud. Warto o tym wiedzieć, bo komplikuje prosty schemat „Inkowie kontra Hiszpanie", który wielu podróżnych przywozi do Peru – relacja Chachapoya z oboma imperiami była bowiem naprzemiennie wroga, ukształtowana przez dekady żalu, a nie przez jedną stałą lojalność po którejkolwiek ze stron.
Karajía: sarkofagi w grobowcach niebiańskich
Około 51 km na północny wschód od Chachapoyas, w wąwozie niedaleko miasta Luya, na półce skalnej stoi rząd antropomorficznych sarkofagów znanych jako purunmachus — w języku keczua oznaczających „starożytny człowiek”. Zbudowane z kamienia i glinianej zaprawy, mierzące około 2–2,5 metra wysokości, zostały odkryte przez świat zewnętrzny dopiero w 1985 roku przez peruwiańskiego archeologa Federico Kauffmanna Doiga; datowanie radiowęglowe umieszcza je około 1460 roku naszej ery, tuż u progu podboju Inków. Niektóre sarkofagi pierwotnie nosiły na szczycie ludzkie czaszki — prawdopodobnie trofea lub znaki przodków, a nie szczątki osoby pochowanej wewnątrz.
Revash: malowane mauzolea w klifach
Około 60 km na południe od Chachapoyas, w pobliżu miasta Santo Tomás, w klifie skalnym kryje się inny rodzaj cmentarzyska kultury Chachapoya: niewielkie budowle z kamienia i adobe, otynkowane i pomalowane na czerwono, biało i kremowo, w kształcie miniaturowych domków z dwuspadowymi dachami i krzyżowymi oknami. Datowane na około 1100–1300 r. n.e., mauzolea w Revash uważa się za zbiorowe miejsca spoczynku osób o wysokim statusie, a nie pojedyncze grobowce; na niektórych wewnętrznych ścianach do dziś, po ponad siedmiu wiekach, widoczne są wyblakłe czerwone malowidła ceremonialne — koła i kształty przypominające płomienie.